Mrożone kupy i sceny jak z „Dnia świra” na Biskupiej Górce

Według przeprowadzonych pod koniec zeszłego roku badań pt. „My z Biskupiej Górki. Partycypacyjna diagnoza społeczności Biskupiej Górki” jednym z problemów naszego osiedla jest niesprzątanie po psach. Według części osób, które w październiku wypełniały ankiety dla mieszkańców, jest to wręcz największy problem Biskupiej Górki:

Niewykluczone, że gdyby to pytanie zostało zadane dzisiaj, więcej mieszkańców uznałoby to za największy problem naszego osiedla. Od kiedy bowiem przyszła dawno niewidziana zima – spadł śnieg i trzyma mróz – już nie tylko trawniki i tereny zielone, ale też chodniki i ulice służą jako toaleta dla psów.

Pies nie wie, czy w danym miejscu znajduje się trawnik, czy chodnik, i po prostu załatwia się na śnieg. Utrzymujący się już kolejny dzień mróz sprawia, że kolejne psie kupy – zamiast powoli się rozkładać (czym usprawiedliwiają się niekiedy osoby niesprzątające po swoich psach) – zamarzają. Każdego dnia jest ich coraz więcej i będzie jeszcze więcej, bo według prognoz mroźna zima jeszcze trochę potrwa.

Kiedy w końcu mróz odpuści i nadejdzie odwilż, Biskupia Górka będzie wyglądać znacznie gorzej niż w tej scenie z filmu „Dzień świra”:

Wszystkie te kupy nazbierane i zamrożone na trawnikach i chodnikach przez cały okres mrozu zaczną odmarzać i rozkładać się w tym samym czasie. Do problemów z estetyką i czystością dojdzie smród nie do zniesienia i jeszcze większe niż obecnie zagrożenie dla zdrowia ludzi, przede wszystkim dzieci.

Jak bowiem przypominał kilka lat temu Urząd Miejski w Gdańsku w żartobliwej kampanii „Lepiej… posprzątaj” (której spotu nie ma już niestety w internecie), „odchody czworonogów mogą zawierać szkodliwe bakterie czy larwy pasożytów. Na co szczególnie narażone są małe dzieci oraz inne zwierzęta. Larwy np. glisty albo tasiemca, mogą poprzez kontakt ze zwierzęcymi odchodami przedostać się do organizmu i spowodować chorobę pasożytniczą”.

W ramach tej kampanii przypominano też – co warto ponownie przypomnieć i podkreślić – że za niesprzątanie po psie grozi mandat w wysokości 500 zł.

Bohater filmu „Dzień świra” w powyższym fragmencie zadał natomiast słuszne pytanie: „czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego”, stwierdził, że niczym, i postawił na niestandardowe metody zmiany społecznych przyzwyczajeń:

Na Biskupiej Górce nikt nie będzie tego praktykował. Zresztą niebawem nie będzie już miejsca na ani jedną kupę i nawet psy będą musiały załatwiać się na dywan w mieszkaniach swoich właścicieli.

Nowo powstała, założona przeze mnie Fundacja Niezłe Chwasty wraz ze Stowarzyszeniem Biskupia Górka postara się zorganizować specjalne dystrybutory i bezpłatne woreczki na psie odchody. Zanim to jednak nastąpi, w imieniu własnym i licznych mieszkańców naszego osiedla – w tym dzieci, które chciałyby lepić bałwany ze śniegu, a nie z g… – bardzo proszę:

SPRZĄTAJMY PO SWOICH PSACH!

Używajmy zwykłych woreczków i wyrzucajmy je do zwykłych koszy na śmieci.

Bardzo dziękuję tym mieszkańcom Biskupiej Górki i zwiedzającym ją z psami turystom, którzy już to robią i zapewniają, że to nic trudnego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przejdź do treści