Wielodzietna rodzina mieszkająca na Biskupiej Górce znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Osoby, które chciałyby pomóc, informacje i kontakt do tej rodziny znajdą na stronie zbiórki: pomagam.pl/hapy86.
Jeszcze niedawno byliśmy zwyczajną rodziną. W 2017 roku mój mąż Paweł zaczął odczuwać silne bóle nóg i pojawiły się niegojące rany. Wtedy nikt nie przypuszczał, że to początek choroby Buergera – rzadkiego, postępującego schorzenia naczyń krwionośnych, które prowadzi do obumierania tkanek.
W 2020 roku, po kilku latach leczenia i walki z bólem, lekarze podjęli decyzję o amputacji lewej nogi. Myśleliśmy, że to zatrzyma chorobę… niestety nie.
Ostatnia diagnoza 10.02.2026r. ze szpitala była druzgocąca: tętnice praktycznie zanikły, krew dopływa tylko przez drobne naczynka tworzące przypadkowe sploty. W kikucie nie ma tętna. Nie ma go również w biodrze, drugiej nodze ani w obu rękach. Lekarze powiedzieli wprost – nie ma już leczenia przyczynowego. Pozostaje tylko ratowanie tkanek, walka z martwicą i bólem oraz próba uniknięcia kolejnych amputacji.
Jesteśmy rodzicami czwórki wspaniałych dzieci: 12, 10, 7 i 4-letniej córeczki. Dla nich tata jest całym światem, ale dziś nie może normalnie funkcjonować, bawić się ani chodzić na spacery. Codzienna opieka nad mężem i dzieci staje się ogromnym wyzwaniem.
Mąż już nie może pracować, a koszty leczenia – leki, specjalistyczne opatrunki, dojazdy, rehabilitacja i sprzęt medyczny – przerosły nasze możliwości.
Zbieramy środki na:
– leki przeciwbólowe i poprawiające krążenie
– specjalistyczne opatrunki
– konsultacje i leczenie podtrzymujące
– rehabilitację
– sprzęt potrzebny do życia po amputacji i opieki w domu
Każda wpłata to dla nas realna pomoc w ochronie drugiej nogi i rąk oraz w zapewnieniu dzieciom poczucia bezpieczeństwa.
Błagamy o pomoc i udostępnienie.
Patrycja z mężem Pawłem i dziećmi
Patrycja:
Kochani .
Paweł nie walczy o wyleczenie – na to medycyna nie daje nam szans.
Paweł walczy o czas.
O wspólne chwile.
O kolejne dni z dziećmi.
O możliwość bycia tatą tak długo, jak to tylko możliwe.
Każde wsparcie ma ogromne znaczenie.
Każda wpłata pomaga nam zapewnić leczenie, opiekę i komfort, który daje Pawłowi siłę w tej najtrudniejszej walce.
Jeśli możesz – prosimy o wsparcie finansowe.
Jeśli nie możesz wpłacić – prosimy, udostępnij naszą zbiórkę dalej.
To naprawdę pomaga dotrzeć do kolejnych osób.
Dziękujemy za każde dobre słowo i każdą złotówkę.