Motyw

Gdański „Motyw”

Biskupia Górka po raz kolejny stała się miejscem realizacji zdjęć do filmu. Tym razem rzecz dotyczy serialu dla telewizji TVN pod tytułem „Motyw”. Jest to nowy serial, który będzie się składał z 10 odcinków. Nie zabraknie w nim zbrodni, której zagadka będzie rozwiązywana przez kolejne tygodnie trwania serialu. Nazwisko mordercy poznamy już na początku, jak w serialu „Columbo”. Dodatkowym elementem jest wątek miłosny. Połączenie wydaje się niebezpieczne, ale trzymajmy kciuki żeby się udało. Może to będzie pierwsza próba serialu kryminalno – romansowego?

Mamy na razie stosunkowo mało informacji na temat fabuły, więc pozostaje spekulować, iż serial ten przypominał będzie „Belfra” Łukasza Palkowskiego. A może będzie podobny do „Miasteczka Twin Peaks”? Tego dowiemy się po obejrzeniu całości.

Podobny motyw

Z informacji, do jakich dotarłem wynika, że konstrukcja serialu będzie podobna do kanadyjskiego serialu „Motive”. W obu tych serialach o tym, kto zabił dowiadujemy się na samym początku, by następnie skupić się na motywach, które popchnęły mordercę do czynu. Kluczem do zrozumienia zbrodni będzie przeszłość, więc sceny realizowane w Gdańsku mogą okazać się istotne dla motywacji zabójcy.

Czy nasz „Motyw” to licencja kanadyjskiej produkcji okaże się w napisach końcowych. Być może to tylko twórcza inspiracja? Na pewno nie zgadza się liczba odcinków – w kanadyjskim serialu było ich 13 w każdej z czterech serii. W polskim „Motywie” zaplanowano ich jedynie 10.

Retrospektywa

W scenach kręconych w Gdańsku obejrzymy głównych bohaterów nie w czasie narracji właściwej, ale w scenach z przeszłości bohaterów. Dlatego też raczej niezbyt często zobaczymy w nich głównych aktorów serialu.

Sceny retrospektywne to zapożyczenie pomysłu z serialu „Diagnoza” realizowanego przez różnych reżyserów, w którym rok temu również Gdańsk był przywołany w scenach z przeszłości. Jest to wygodny manewr – pozwala realizatorom na swobodne kształtowanie fabuły właściwej, która jest jedynie wzbogacana przez sceny grane w Gdańsku.

Prawo Agaty

Ostatnim serialem, który był realizowany w Gdańsku były dwa ostatnie sezony „Prawa Agaty”. Wówczas wszyscy główni bohaterowie przyjechali na kilka dni do Gdańska i nasze miasto „zagrało” w nim wiodącą rolę. Niestety – większość wydarzeń, jakie przeżyli nad Motławą były dla bohaterów nieprzyjemne. Główna bohaterka została pomówiona (jak się okazało bezpodstawnie) i musiała walczyć o swoje dobre imię. Piękne gdańskie plenery stały się miejscem, gdzie Agata Przybysz dowiaduje się o poważnej chorobie ojca. Nawet Teatr Szekspirowski pokazany jest w sposób mało pochlebny. Spektakl, który oglądają bohaterowie jest jarmarczną komedią, której daleko do kultury wysokiej, z jaką chcielibyśmy, żeby był kojarzony.

Wielki Hitch

Wizerunek miasta, za który płaci się duże pieniądze powinien być szczególnie chroniony. Do legend przeszła rola przedstawiciela Forda na planach filmowych Alfreda Hitchcocka. Nawet tak wielki reżyser musiał pogodzić się z tym, że przedstawiciel firmy samochodowej siedzi tuż za nim na planie i szczegółowo analizuje, czy do auta z jego koncernu nie wsiada negatywny bohater. A było to na początku tworzeniu się zwyczaju lokowania produktu. Mam nadzieję, że w „Motywie” Gdańsk będzie przestrzenią, w której bohaterowie są mili i mają pozytywne przygody.

Przerwany kontrakt

Kontrakt na finansowanie serialu „Motyw” opiewa na 700 tys. złotych netto. Umowę na lokowanie Gdańska w tym serialu podpisał Paweł Adamowicz. Po jego śmierci kontrakt został zerwany, a scenariusz przerobiony. Dlaczego tak się stało – owiane jest to wielka tajemnicą, którą mam nadzieję uda się rozwikłać przy okazji kolejnej wizyty realizatorów filmu w Gdańsku.

Zdjęcia nocne

Ekipa filmowa spędziła na Biskupiej Górce cały dzień. Pierwsze prace monterzy dekoracji rozpoczęli około 10 rano, a zdjęcia były zaplanowane do północy. Właściwe kręcenie scen rozpoczęło się około godziny czternastej. Ja pozwoliłem sobie obserwować plan (z dyskretnej perspektywy) do godziny dwudziestej pierwszej a ekipa filmowa nie zbierała się jeszcze do zejścia z planu. Co gorsza oświetliła ulicę Biskupią niebieskimi reflektorami co mogło być uciążliwe dla mieszkańców. Działo się to w niedzielę i mogło zakłócić spokój osób chcących wyspać się przed poniedziałkowymi zajęciami. Warto następnym razem pomyśleć o goszczących ekipę mieszkańcach i tak zaplanować pracę, żeby była minimalnie uciążliwa. Dotyczy to również wyznaczenia miejsc dla pieszych. Zastawiono miejsca na chodnikach w taki sposób, że mieszkańcy wracający z kościoła nie wiedzieli jak maja przechodzić – za biało-czerwoną wstęgą środkiem ulicy, czy chodnikiem w czasie, kiedy nie jest realizowane ujecie.

Szara rzeczywistość serialu

Sceny realizowane w Gdańsku będą rozgrywały się w roku 1989 – pod koniec okresu komunizmu w Polsce. Na rogu ulicy Biskupiej i Na Stoku scenarzyści zaplanowali salon jubilerski. Jest to salon firmy powstałej w czasie stanu wojennego, chociaż w czasach końca komunizmu nie była to marka znana powszechnie. W tamtych czasach nawet salony Kruka nie były tak znane, żeby można pozycjonować je w filmie bez narażenie się na krytykę ahistoryzmu. Lokowanie tej marki to zapewne wynik drugiego kontraktu, czyli dwa w jednym. Jedna scena dwie korzyści dla producenta serialu.

Szara, peerelowska rzeczywistość będzie prawdopodobnie dominująca w gdańskich scenach. Mieszkańcy skarżyli się, że sugerowano im, żeby w dniu realizacji filmu po ulicach chodzili w stonowanych ubraniach. I to bez obietnicy zapłacenia honorarium za pojawienia się w filmie. Efekt był taki, że mieszkańcy poruszali się tego dnia po własnej ulicy w sposób prawie niezauważalny. Gdyby ktoś pojawił się tego dnia na ulicach Biskupiej Górki mógłby odnieść wrażenie, że wszyscy pochowali się przed jakimś kataklizmem. Z ulic zniknęły również samochody, które zwykle są parkowane przed domami.

Wszyscy milczą

W trakcie realizacji zdjęć na Biskupiej Górce nie udało mi się porozmawiać z twórcami. Zasłaniając się podpisanymi klauzulami poufności milczał unit manger Adam Łukaszewicz, producenta nie było tego dnia na planie, a pani przedstawiająca się jako project manager (w uniformie „Ochrona”) utrudniała mi skutecznie robienie dokumentacji do tego artykułu. Nie udało mi się dowiedzieć co będzie spojlerowaniem dlatego piszę, co wiem.

Konferencja w czasie Festiwalu

Dwa dni przed zdjęciami na Biskupiej Górce ekipa zaprosiła dziennikarzy na plan zlokalizowany tego dnia na Górkach Zachodnich. W Gdyni trwał akurat Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Podobna sytuacja miała miejsce przy realizacji filmu „Raz, jeszcze raz” – wówczas zaproszenie na plan dostaliśmy przed Festiwalem, a zaplanowane w jego trakcie konferencję obsługiwali redakcyjni stażyści. Tamten film do dzisiaj nie miał swojej premiery. Pamiętam emocje z jakimi o swojej roli w „Raz, jeszcze raz” opowiadali Daniel Olbrychski i Katarzyna Figura. Filmowcy są osobami przesądnymi, dlatego mam nadzieję, że „Motyw” uda się do końca zmontować i nie podzieli on losów filmu, na którego premierę (nie tylko) ja z niecierpliwością czekam.

Lokacje

Lokacje to miejsca, gdzie realizowane były zdjęcia filmowe. W przypadku serialu „Motyw” i jego gdańskich lokacji będą to najprawdopodobniej ul. Słowackiego, Podwale Przedmiejskie, okolice kościoła przy ulicy Elżbietańskiej, nowo wybudowany hotel Holliday Inn na Wyspie Spichrzów i wspomniane wcześniej Górki Zachodnie, Napisałem „najprawdopodobniej”, bo zdarza się, że nakręcony materiał nie zostaje później użyty. Tak stało się chociażby ze scenami do filmu „Wałęsa. Człowiek z nadziei” – Andrzej Wajda na kilka dni zamknął główną ulicę Dolnego Miasta (zmieniając między innymi trasy autobusów) a w efekcie w filmie jest ujecie trwające kilka sekund, na dodatek tak wkomponowane w scenę, że bardzo trudno jest je znaleźć.

Reżyser

Reżyserem serialu jest Paweł Maślona. Zadebiutował jako scenarzysta filmu „Demon” w reżyserii Marcina Wrony. Film okazał się słaby, a los reżysera tragiczny. Do dzisiaj nikt nie chce o tym otwarcie mówić, więc i ja pozwolę sobie przemilczeć – zainteresowanych odsyłając do źródeł.

Dwa lata temu na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni pokazał on swój debiut „Atak paniki”, przez niektórych krytyków uważany za powiew świeżości w polskim kinie. Poza nagrodą za rolę drugoplanową film nie zdobył żadnej innej nagrody. Nominacją do FPFF była najwyższą formą uznania dla tego debiutu.

Teraz przyjdzie nam poczekać na „Motyw” i (miejmy nadzieję) kolejny dobry film fabularny. Talent reżysera poznajemy po drugim i kolejnym filmie długometrażowym. To on pokazuje czy pokładane w artyście nadzieje spełnią się. Na tegorocznym gdyńskim Festiwalu (w cieniu którego odbyły się zdjęcia do „Motywu”) mieliśmy okazję zobaczyć na przykład upadek reżysera, który zaczął od Złotych Lwów, potem pokazał całkiem przyzwoity film gatunkowy a w tym roku rozczarował i jedyne co można zrobić z jego filmem to milczeć. Seriale to jedynie odskocznia i sposób na doskonalenie warsztatu. Rzemiosło a nie sztuka. To dobrze rokuje dla serialu „Motyw” – debiut Maślony to bardzo dobry technicznie film, zrealizowany z dużą dbałością właśnie o warsztat.

Poza planem

Praca na planie filmowym to nie tylko kamera, aktorzy i starający się nad wszystkim zapanować reżyser. To również praca scenografów przygotowujących plan oraz całe zaplecze socjalne – na przykład kuchnia. Bo w czasie trwania zdjęć ekipa musi też zjeść. Na Biskupiej Górce realizatorzy zjedli późny obiad, na który podano rosół i kurczaka a dla wegetarian zestaw bez mięsa.

Premiera

Widza zwykle interesuje data premiery serialu. Telewizja TVN zaplanowała go na wiosnę przyszłego roku, ale wszystko wskazuje na to, że już jesienią tego roku odbędzie się jego prezentacja na platformie Player.

Show must go on

Prace nad serialem „Motyw” zakończyła się, chyba na razie. Z moich obserwacji (i wyliczeń) wynika, że ekipa jeszcze powróci do naszego miasta. Tymczasem ekipy techniczne przeniosły się do Gdyni a potem pojadą do Pucka, Helu i Władysławowa. Od tygodnia realizowany jest tam film „Orzeł. Ostatni patrol”. Oczywiście planowane są też sceny na pełnym morzu. Wypada nam trzymać kciuki za te wszystkie produkcje. Niech jak najczęściej powstają w Trójmieście (i okolicy) jak najlepsze filmy.

Twórcy:

Reżyser: Paweł Maślona

Aktorzy: Małgorzata Kożuchowska, Agnieszka Grochowska, Andrzej Konopna, Adam Ferency

Planowana data emisji: jesień 2019, wiosna 2020.

Opracował, był na planie, zrobił zdjęcia –

Marek Baran

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Kopiowanie materiałów zamieszczonych na portalu www.biskupiagorka.pl jest dozwolone tylko na użytek własny,
w każdym innym przypadku wymagana jest zgoda redakcji.


Copyright © All Rights Reserved · Green Hope Theme by Sivan & schiy · Proudly powered by WordPress

Polityka prywatnosci