„ Tu był cmentarz dookoła, jakie marmury były piękne! Miałam 3 synów, to jak przyszłam z pracy, to ich brałam i siedziałam na tych pomnikach. Potem na tym miejscu budowali szkołę i pomniki wywieźli. Zrobili wykop, ale zanim to uporządkowali, to czaszki leżały na podwórku, tak na wierzchu, przez miesiąc. Do jednej z nich weszła żaba i jak ona się ruszała, to czaszka latała, no i myśleli, że to duch. Ludzi się nazbierało, ale nikt się nie odważył jej wziąć do ręki. Sprowadzili księdza, który to miejsce poświęcił, i wtedy ktoś to sprawdził, a tam – ogromna ropucha! Ja jak idę tamtędy, to mi się przypomina, że tu ludzie są, a ja po nich chodzę. Co to człowiek jest wart…”
Stowarzyszenie Biskupia Górka w swoim archiwum społecznym zgromadziło wiele wspomnień mieszkańców naszego osiedla. Są one świadectwem minionego czasu, ale też upamiętniają osoby tworzące społeczność Biskupiej Górki. Pani Cecylii Masian nie ma już od 5 lat, ale dzięki nagraniu z 2013 r. możemy posłuchać jej głosu i opowieści o jej życiu i dawnej Biskupiej Górce. Pani Cecylia mieszkała z rodziną na Biskupiej Górce w latach 1956-2017, w kamienicy Biskupia 31. Od 2017 r. ten budynek stoi pusty.
Z opowieści pani Cecylii wybraliśmy fragment o cmentarzu Salwator, ale zachęcamy do posłuchania całej opowieści (18 minut), bo bohaterka miała ciekawe życie i barwnie o nim opowiada. Opowieść ilustrują zdjęcia z albumu rodziny Masianów oraz autorstwa Wojciecha Ostrowskiego i Anny Kazińskiej-Olejniczak.
Dziś trzeba przypomnieć, że ponad 60 lat po likwidacji cmentarza bez właściwej ekshumacji, wciąż nie ma w parku Salwator tablicy informującej, że to teren byłego cmentarza. Miasto Gdańsk postawiło 15 takich tablic w miejscach po byłych cmentarzach, dlaczego pominięto Biskupią Górkę, skoro jak jest w Gedanopedii to cmentarz: „Na przełomie XVIII i XIX wieku uważany za najpiękniejszy w Gdańsku, z wieloma wspaniałymi grobowcami bogatego mieszczaństwa.”?
Gedanopedia: CMENTARZE NA TERENIE ŚRÓDMIEŚCIA. ZAROŚLAK